Jaki dziś dzień-zapytał Puchatek
-DZIŚ-odpowiedział Prosiaczek. Na to Puchatek: To mój ulubiony dzień.

REGATY RODZINNE –PODZIEL SIĘ RADOŚCIĄ
Dla nas członków i przyjaciół Klubu Żeglarskiego Sztorm takim „dziś-ulubionym dniem” na pewno była sobota 24.08.2019. To dzień , w którym odbywają się długo wyczekiwane „Regaty Rodzinne”. Tradycyjnie raz do roku spotykają się całe rodziny wraz z przyjaciółmi by móc wspólnie żeglować i bawić się. Nasza przystań zamienia się w magiczne miejsce, gdzie króluje zabawa.

 


Od samego rana przybywały spragnione wrażeń szkółkowe dzieci. Z zapałem tuż po przekroczeniu bramy, przystępowały do szykowania sprzętu. „Tatusiowie” dzielnie pomagali w przygotowaniu tras, natomiast „mamusie” zawładnęły górą przystani. Przygotowywały zdrowe owocowe przekąski i te trochę mniej zdrowe, ale jakże przez wszystkich ulubione -słodkie.
Gdy zegar wybił godz. 10:00 Komandor zawołał wszystkich na uroczyste rozpoczęcie. Podniesienie bandery, krótkie wprowadzenie i zaczynamy zabawę. Prowadząca konkurencje nasza Monika przedstawiła każdemu tylko nazwy konkurencji – nie zdradzając jednak co się pod nimi kryje. Czym niewątpliwie każdego zaintrygowała.
Pierwszy bój o „BŁĘKITNĄ WSTĘGĘ” w rywalizacji pt.: „Wieloryb w optyku” stoczyło 6 śmiałków. Nie mieli oni łatwego zadania. Samo usadowienie się na Optymiście dla niektórych okazało się nie lada wyczynem –„mięśnie brzucha” nie ułatwiały sternikom zadania. Z uśmiechem obserwowaliśmy zmagania naszych panów. Podziwialiśmy ich pomysłowość a momentami brawurę na wodzie. Jednak bezkonkurencyjny okazał się TOMASZ SZYNKIEWICZ zajmując I miejsce. Zaraz za nim na metę wypłyną Andrzej Szynkiewicz – miejsce II, III - miejsce zajął Mariusz Ożóg. Nasz „ Mistrz-Wieloryb” został udekorowany błękitną wstęgą, która przechodzić będzie z roku na rok na kolejnych zwycięzców. Dlatego zachęcamy do trenowania! Optyki czekają i jeszcze raz gratulujemy wszystkim odważnym!
Po takim wstępie przyszedł czas na prawdziwe regaty w klasie OMEGA oraz w klasie OPYMIST.
W klasie Optymist wzięło udział 8 zawodników. W pięknym stylu każdy bieg i całą konkurencję wygrała IGA SZYNKIEWICZ. II miejsc zdobył - Oskar Szynkiewicz, natomiast III był Oskar Ożóg.
Dzieciaki jesteście wspaniali!!!! Gratulujemy. W klasie OMEGA I - miejsce zdobył Andrzej Szynkiewicz z załoga w składzie Tomasz Wegner oraz Jakub Wegner. II – miejsce zajął Jakub Ciesielski z mamą Beatą, siostrą Zofią, którą później zastąpił Kacper Kudrewicz. III – miejsce przypadło załodze w składzie Artur Wilk, Magdalena Bakalarczyk -Wilk oraz Michał Czechowski.
Wszystkim zwycięzcom wielkie brawa, a tych bez podium zapraszamy na treningi.
Po regatach przyszedł czas na małe co nieco, bo jak to mówią dzieci w szkółce „woda wyciąga”.
Po zregenerowaniu sił, wszyscy ochoczo przystąpili do dalszych zmagań. Kolejna zabawa nosiła nazwę „Tour de SZTORM” - załoga składała się z jednej osoby dorosłej i jednego dziecka.
Zadanie polegało na pokonaniu wyznaczonej trasy w jak najkrótszym czasie na rowerku wodnym.
I – miejsce przypadło załodze mieszanej Tomasz i Iga Szynkiewicz, II – miejsce zajęła załoga męska Jarosław i Dorian Wysoccy, III – miejsce zdobyła załoga damska w składzie Katarzyna i Oliwia Mitek.
W tym samym czasie na wodzie obok toczyła się zacięta walka w konkurencji „Ciach babę w piach”- było to celowanie rzutką do celu, którym było koło ratunkowe przymocowane linami do boi. W kategorii dzieci zwyciężyli Natalia Metryka oraz Jakub Rychlewski zdobywając taką samą liczbę punktów. Natomiast w klasyfikacji dorosłych wygrała Monika Metryka.
Kolejny pojedynek ukryty został pod nazwą „Optymistem po dnie”. Wymagał on zgrania rodzica i dziecka. Polegała ona na pokonaniu wyznaczonej trasy płynąc jachtem Optymist bez żagla. Rodzic miał do użytku pagaj natomiast dziecko pomagało pracując sterem. Nie obyło się bez cennych rad udzielanych rodzicom przez dzieci (jak trzymać pagaj, jak machać, gdzie usiąść…).
I – miejsce zajął Jakub Ciesielski i Ksawery Wierzbicki (ciekawe który z nich był rodzicem a który dzieckiem?) II – miejsce Marcin i Kacper Zwolińscy, III – miejsce Iga i Tomasz Szynkiewicz.
Na zakończenie rywalizacji odbyło się wielkie starcie w kole ratunkowym czyli „Kto przeżyje wielkim będzie”. Zadaniem dzieci było usiąść pupą w kole ratunkowym, a rodzice mieli musieli holować dziecko z kołem do boi i z powrotem. I tradycyjnie już należało to zrobić jak najszybciej. Najlepszy czas uzyskali Damian i Kacper Popek zajmując I – miejsce, II – miejsce wywalczyli Mariusz i Oskar Ożóg, a III miejsce przypadło Jakubowi i Zofii Ciesielskim.
Po tak wyczerpujących zabawach wszyscy uczestnicy udali się na pyszny poczęstunek. Były kiełbaski, bigos domowej roboty, sałatka, ogórki kiszone… Gdy mali i duzi zaspokoili swój wilczy apetyt, przyszedł czas na pasowanie tegorocznych żeglarzy na prawowitych uczestników Szkółki KŻ SZTORM. Na zakończenia dnia czekała na dzieciaków piniata przygotowana do rozbicia, z której wysypało się mnóstwo łakoci.
Dla większości z nas był to jego ulubiony dzień. Dzień może trochę wyczerpujący ale niesamowicie energetyczny i pozytywny. Na te kilka godzin zatrzymaliśmy się od codziennej gonitwy i byliśmy wszyscy razem, z naszymi dzieci, przyjaciółmi, rodzinami….Kochani rodzice, poświęciliście swój czas dla tych najmniejszych. Odłożyliście na bok słowo JUTRO i byliście razem.
Wspólnie stworzyliśmy coś co na pewno na długo zagości w pamięci każdego z nas. Nasze drogi splotły się na Sportowej 2b gdzie, roznosił się śmiech dzieciaków, były konkursy, nagrody a po jeziorze pływało wszystko co możliwe. Udało nam się zrobić, coś czego dawno nie było-tchnęliśmy trochę życia i dziecięcej radości w tą barlinecką przystań. W tym dniu nie było miejsca na kłótnie, niedopowiedzenia, liczyła się tylko wspólna zabawa-za co gorąco dziękuję. Pamiętajmy, że na przystani tworzymy jedną drużynę, jeden zespół, jedną grupę .
Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do zorganizowania i przeprowadzenia tak fantastycznej zabawy i stworzenie miłej i rodzinnej atmosfery. Alicja, Tomasz, Beata, Monika, Mariusz –należą się Wam wielkie brawa za tą energię i uśmiechy. Dziękuję Ani za przepyszny bigos, Kasi za sałatkę ;-) Dziewczyny ustalamy kolejne menu na październik ;-)
Wyrazy uznania dla „tatusiów”, którzy z radością na twarzy przystępowali po dwa razy w jednej konkurencji-prawdziwi Wojownicy Ninja. Oklaski dla tata Doriana i Sebastiana oraz taty Kacpra i Gabrysia.
Chciałoby się rzec „chwilo trwaj wiecznie” –jednak do zobaczenia za rok .
Dziękujemy i zapraszamy
KŻ Sztorm

 

Tagged Under

 

 

 

 

 

 

 



Wspierają nas